top of page

Toskania - cz. II - Pisa (Piza)


A. PISA (PIZA)


Pisa, jedno z toskańskich miast, które wśród internautów zbiera krańcowe opinie na temat tego, czy warto je odwiedzać czy nie. Ja tego dylematu nie miałam - byliśmy zbyt blisko, by wycieczka niosła "ryzyko" straconego czasu. Postanowiliśmy pojechać tam późnym popołudniem, zaraz przed zachodem słońca. Z Lucca do Pisa jest około 20km, koszt autostrady w jedną stronę to 3.5EUR. Bardzo blisko krzywej wieży jest parking Pisa Tower (Torre) - płatny, ale nie zamierzaliśmy zostawać bardzo długo.


O samej Pizie nie będę chyba pisać dużo, prawda? W internecie jest tak wiele informacji o historii miasta i zabytków, że szkoda je powielać.


My zdecydowaliśmy się pójść prosto na Plac/Pole Cudów (Campo dei Miracoli) i zobaczyć cztery główne zabytki:

- Katedrę – zbudowaną w latach 1063-1118 z fasadą w stylu lombardzkim, ozdobioną kolorowym piaskowcem oraz płytkami ze szkła i majoliki. Uległa poważnemu zniszczeniu w pożarze w 1595 i odbudowana została dopiero w 1604 roku. - Baptysterium – zaprojektowane przez Diotisalvi'ego a wybudowane przez Giovanni Pisano i Nicola Pisano. Baptysterium jest "multistylowe" :). Bryła budynku jest w stylu romańskim, elewacja (pinakle) w gotyckim, półkoliste arkady to renesans.

- Camposanto – nekropolię w północnej części Placu;

no i oczywiście... :) ...

- Torre Pendente (Krzywą Wieżę) –najbardziej znaną budowlę Pisy. Rozpoczęto jej budowę w 1173r. i miała być dzwonnicą katedry. Przechylać zaczęła się już w trakcie budowy. Próbowano korygować to w trakcie dalszych prac budowlanych, m.in. wydłużając kolumny po jednej stronie wieży. Budowano w 3 etapach i cała praca trwała 177 lat. W 1350r. dodano ostatnie piętro, w którym umieszczono dzwony. W 1990r. wieżę zamknięto dla zwiedzających by kontynuować prace nad powstrzymaniem jej dalszego odchylania się. Dla turystów ponownie otwarto ją dopiero w 2001r. Obecnie wieża ma wysokość 54,98 m, odchyliła się od pionu o około 5 m (średnio o 1 mm rocznie).

Ze względu na horrendalną cenę pojedynczej wejściówki na samą więżę zrezygnowaliśmy z wejścia. Można wprawdzie kupić sensowniejszy pakiet na kilka wejść do różnych zabytków, jednak było już późno i jakoś woleliśmy chłonąć atmosferę wieczoru i piękne barwy zachodu słońca niż włazić po schodach :))

Powiem Wam szczerze że przy tej wizycie towarzyszyły mi dwie główne myśli:

- Krzywa Wieża jest dużo bardziej krzywa niż myślałam :) - cały plac jest duuuużo piękniejszy niż sobie wyobrażałam. Nie wiem dlaczego, ale nie myślałam, że biały marmur z którego zbudowane są budowle jest aż tak biały. Albo oglądałam niewłaściwe zdjęcia ;) albo zwykle na fotografiach one wychodzą żółto-beżowe. Ten biały marmur jest przepiękny! I cały plac jest przepiękny. Dostojny, spokojny - być może właśnie zachód słońca nadał mu taki nastrój - ale podobał mi się bardzo i zrobiłabym duży błąd odpuszczając sobie tę wizytę.

Myślę, że nie ma co więcej pisać na ten temat. Zobaczcie sami.


PS. Oczywiście zdjęcia z "trzymaniem" upadającej wieży popełniliśmy ale nie będę się z nimi obnosić :D :P

A w części III - Diabelski Most :)

Featured Posts
Recent Posts
Search By Tags
Follow Us
  • Facebook Classic
  • Twitter Classic
  • Google Classic
bottom of page