Copyrights ©  Małgorzata Wesołowska

Podsumowanie wyzwania X/2015 "Kadry opiniotwórcze"

January 6, 2016

Drodzy - to wyzwanie było najtrudniejszym w roku 2015. Podniosłam mocno poprzeczkę i poradziliście sobie świetnie.

W tym wyzwaniu musimy na chwilkę sięgnąć do definicji reportażu...

 

W samej sztuce reportażu chodzi o dokumentowanie. Złota zasada mówi, aby "opisywać kadrami" ale nie ingerować w wydarzenia. Być blisko, ale nie wkraczać. Opisać jak najdokładniej, wieloplanowo...

Mamy tak naprawdę trzy podstawowe kategorie reportażu:

a) portret reportażowy - czyli portret, który oprócz pokazania wyglądu danej osoby, powinien jednocześnie próbować ją opisać - tak by widz mógl sobie wyobrazić, dopowiedzieć, szerszą historię o niej. W praktyce zwykle to portret środowiskowy - gdzie fotografujemy daną osobę w miejscu pracy, albo w miejscu gdzie wykonuje swoją pasję. Dziecko fotografujemy w sposób który opisuje jego charakter - np. czytające książki (jeśli jest molem książkowym), siedzące z misiem na schodach (wieczny-Nispacz-nocny-wędrownik), itp.

Portret śmiejącej się osoby jest tylko portretem - nie jest portretem środowiskowym bo nie znamy kontekstu uśmiechu naszego behatera. Portret kobiety przycinającej róże - już jest. Czy to prawda czy nie - widz może sobie dopowiedzieć historię o niej, może jest ogrodniczką, może projektantką ogrodów, może hodowcą róż a może po prostu pasjonatką...ale jes tu już historia.

 

b) fotoreportaż - to najprostsza kategoria reportażu - ponieważ mamy sekwencję zdjęć, ogromne pole manewru gdzie kadrami (nie jednym) możemy opowiedzieć kompletną historię. Mamy otwarcie, rozwinięcie, zakończenie tematu. Możemy go ująć chronologicznie (albo nie), możemy pokazać detale (albo nie) - ale mamy "miejsce" w postaci kilku/ kilkunastu/ kilkudziesięciu klatek - aby wszystko kadrami opowiedzieć

 

c) zdjęcie reportażowe - najtrudniejsza kategoria reportażu  - bo tutaj mamy tylko JEDNO zdjęcie. Jedno jedyna na którym musi być kompletna historia

 - musi być wieloplanowość

 - musi być jasny czytelny kontekst (widz się nie może domyślać o co chodzi - musi być to dla niego jasne). Zdjęcie dziecka skaczącego z płotu/murku jest reportażem ale nie jest zdjęciem reportażowym - o tylko mama wie, że to pierwszy skok, odważny, że wcześnie się bał. Tutaj jest jakaś dokumentacja ale nie ma konktekstu i zamkniętej czytelnej treści dla widza. Zdjęcie lekarza badającego pacjenta, gdzie w tle widać otwarte drzwi gabinetu i gigantyczną kolejkę w tle - już jest. 

 

...i najwyższy stopień trudności....

 

czyli właśnie zdjęcie opiniotwórcze - które też niekoniecznie musi być z gatunku reportażu, może być też portretem...ale zdecydowanie jest na górze w szczeblach trudności fotograficznych. Jest to zdjęcie w którym:

a) przede wszystkim chcemy przkazać opinię albo chociaż otworzyć dany temat, aby wywołać wewnętrzną dyskusję u widza

b) ale oczywiście temat, na który widz ma się "wypowiedzieć" musi być dla niego jasny. 

c) nie ma tu miejsca na domyślanie się "o czym jest to zdjęcie"

 

Co więcej, zdjęcie opiniotwórcze to

a) to nie jest po prostu reportaż ani zdjęcie reportażowe tak po prostu - tutaj nie chodzi o dokumentację jakichś wudarzeń. Możecie świetne sfotografować jakąś scenę, pokazać wyraźnie co się dzieje - ale to jest reportaż. Tak długo - jak zdjęcie nie przemyca Waszej opinii na jakiś temat albo też nie otwiera tematu dla widza, nie jest opiniotwórczym

b) nie jest to "street" i chyba najwięcej osób miało tutaj wątpliwości jak to odróżnić. "Street" może być opiniotwórczy ale to nie są jednoznaczne terminy. Jeśli sfotografujemy kobietkę wchodzącą do publicznej toalety z napisem "men only" albo też staruszkę pod plakatem "pochwała młodości" to to jest "street" - śmieszne, ciekawe, czasem smutne zbiegi okoliczności - nasze "uliczne życie" które często jest prześmiewcze, śmieszne, dokumantalne. Ale to nie wystarczy bo w tych przykładach streetu opisanych powyżej nie ma waszej opinii.... nie ma zdania, dyskusji...jeszcze...

 

Wyobraźcie sobie np. jakąś znaną pikietę pod pomnikiem, stuacja polityczna, np. Zdjęcie ludzi pikietujących pod pomnikiem będzie po prostu reportażem - lub dobrym zdjęciem reportażowym jak fotograf sprytnie uchwyci ludzi, pomnik, ulicę - wieloplanowość. I teraz na tym wydarzeniu kilku fotografów może pokazać to tak, by wywołać dyskusję, by przemycić swoją (czasem bardzo różną opinię).
Bo na tej pikiecie można sfotografować staruszka z orderem (np. jak to jest wygaszane święto narodowe) i otworzyć temat na ile to święto było pamięcią czyjegoś dramatu a na ile po prostu przejawem działania danej partii politycznej w określonych latach. Inny fotograf pod tym samym pomnikiem zfotografuje na ławce trzy staruszki w beratach (bez uray, wymyślam przykłady) pytlujące ile tylko i roześmiane podczas gdy inni przejęci wymachują napisami. A trzeci fotograf pokaże na tym samym tle znudzoną młodzież z nosem w telefonach komórkowych... w każdym z tych trzech ujęć o tym samym, odczytamy inny przekaz, inną opinię...nie wiem czy to mniej więcej pomaga odczuć różnicę?

 

 

To jest bardzo, bardzo, bardzo trudny gatunek fotografii - ale warto od czasu do czasu się z nim zmierzyć. Popatrzcie na niektóre przykłady:
 

Fot. Tomasz Baranowski

 Fot. Tomasz Wielu

 Fot. Marzena Krawczyk

 Fot. Joanna Tokarska

 Fot. Iwona Styrenczak

 Fot. Iwona Makowska

 Fot. Agnieszka Tarajko-Bąk

 

 

Please reload

Featured Posts

IV już w tym roku edycja szkolenia "RozBłyśnij..."

March 23, 2015

1/7
Please reload

Recent Posts
Please reload

Search By Tags
Follow Us
  • Facebook Classic
  • Twitter Classic
  • Google Classic
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now